Klasztor OO. Bernardynów w Przeworsku - Matka Boża Pocieszenia

Matka Boża Pocieszenia

Historia obrazu Matki Bożej Pocieszenia

Historia łaskami słynącego obrazu Matki Bożej Pocieszenia – pierwotnie Matki Bożej Królowej Nieba – sięga roku 1613, kiedy to słynny kaznodzieja, O. Marek, ufundował ten obraz. Inne źródła mówią jedynie o wykonaniu wtedy ołtarza dla istniejącego już obrazu. Historyczne dowody żywotności kultu Matki Bożej pochodzą już z pierwszej połowy XVII w. Z wdzięczności za otrzymane łaski mieszczanie, okoliczna ludność wiejska, jak i przedstawiciele magnaterii i szlachty wieszali liczne wota przy ołtarzu maryjnym. W roku 1623 Dorota Bogusławska sprawiła srebrne korony dla Jezusa i Matki Najświętszej a w 1750 roku Franciszek Lisiewicz, mieszczanin przeworski, ofiarował srebrną sukienkę dla Matki Bożej. Kronika notuje wiele innych darów, wotów i tablic wotywnych, jak również liczne zamówione nabożeństwa i modlitwy. Po rozbiorze Polski i dostaniu się Przeworska pod panowanie austriackie zarówno srebrna sukienka, jak i korony oraz wota zostały zarekwirowane. Dopiero gwardian O Felicjan Fierek w 1894 roku postarał się o nową sukienkę miedzianą, pozłacaną i posrebrzaną, oraz o nowe korony i berło. Wtedy też przeniesiono obraz do znajdującej się po północnej stronie kościoła kaplicy (obecnie kaplicy Św. Antoniego).

Już w dokumencie „Laconicum novellae Provinciae Russiae” z 1647 roku O. Bernardyn Kaliski pisał, że obraz najświętszej Maryi Panny powszechnie uważano za cudowny: „In ecclesia habetur Imano Miraculosa Beatissimae Virginis Dominae nostrae ad dextream corporis Ecclesiae una cum suo Altari parieti Templi innixa”. W wieku XX kult maryjny znacznie się ożywił. W latach 1903-1962 zanotowano 130 łask otrzymanych za przyczyną przeworskiej Matki Bożej Pocieszenia. W dwudziestoleciu międzywojennym miały miejsce starania o uroczystą koronację obrazu, mającą potwierdzić starożytność kultu Matki Bożej, jednak nie zostały one doprowadzone do końca. Natomiast w 1952 roku otrzymano zezwolenie na urządzanie każdego roku odpustu Matki Bożej Pocieszenia w ostatnią niedzielę sierpnia.

W roku 1962 nasza Matka Boża Pocieszenia przeżyła kolejną przeprowadzkę: przeniesiono Ją w najbardziej zaszczytne i właściwe miejsce – do ołtarza głównego, gdzie pozostaje do dziś.

Łaskami słynący obraz Matki Bożej Pocieszenia

Łaskami słynący obraz Matki Bożej Pocieszenia
w ołtarzu głównym naszego kościoła.

W roku 2008, staraniem gwardiana O. Gerarda Konieczka, wykonano gruntowną konserwację obrazu, przywracając mu pierwotny wygląd i piękno. Obraz namalowany jest na płótnie z drewnianym podłożem i ma wymiary 260 × 140 cm. Przedstawia Królową Nieba w chmurach, z księżycem pod stopami, wg słów Św. Jana: „Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu” (Ap 12, 1). W ręku dzierży złote berło – atrybut władzy królewskiej. Postać Matki Bożej ma około 160 cm wysokości. Ponad obrazem aniołki trzymają tarczę z napisem w języku łacińskim: Ista est speciosa inter filias Jerusalem (Ona jest przepiękna wśród córek Jerozolimy).

Uroczystości

Uroczystości ku czci Matki Bożej Pocieszenia odbywają się corocznie w ostatnią niedzielę sierpnia.

Modlitwy do Matki Bożej Pocieszenia

I

Błogosławiona Matko naszego Zbawiciela, któraś w swoim Sercu doznała niezmiernej boleści, smutku i trwogi, aby umieć współczuć z nami, bądź nam zawsze świętą Matką Pocieszenia wśród wszelkich trosk i cierpień, i niepowodzeń naszych. Niechaj głos Twój zabrzmi w uszach naszych, bo on jest miły i pełen dobroci, a słowa budzą radość w sercu. Usłysz błaganie nasze i wstawiaj się za nami przed obliczem Syna swego , by z Jego Boskiego Serca za Twoją przyczyną spłynęły na nas strumienie świętej radości, jaka napełnia błogosławione Serce Twoje. Okaż nam pogodne oblicze Swoje, abyśmy z Twoją pomocą mężnie znosili wszelkie smutki, przykrości i cierpienia i wśród nich zawsze zachowali żywą nadzieję wiecznej radości w niebie razem z Tobą i Synem Twoim, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Wg modlitewnika „Droga do Nieba”

II

O Maryjo Niepokalana, nasza Matko i Pocieszycielko, z całą ufnością, na jaką się tylko mogę zdobyć, uciekam się do Twego najmiłościwszego Serca: Ty będziesz najdroższym przedmiotem mej miłości i mego uwielbienia. Do Ciebie jako do rozdawczyni skarbów niebieskich we wszystkich moich utrapieniach będę się uciekał, w moich wątpliwościach po światło będę się udawał, w moich niebezpieczeństwach, aby doznać Twej obrony, we wszystkich moich potrzebach, aby mi przyszła z pomocą. Bądź wiec moim schronieniem moją siłą, moją pociechą, o Maryjo Pocieszycielko! Bądź tak dobrą, i w chwili mej śmierci racz przyjąć ostatnie tchnienie mego serca i postaraj mi się o miejsce w niebie, gdzie wszystkie serca zjednoczone wiecznie wychwalać będą najgodniejsze czci Serca Jezusa a równocześnie i Twoje, zawsze najmiłościwsze Serce, o Maryjo Nasza tkliwa Matko, Pocieszycielko utrapionych, módl się za nami, którzy uciekamy się do Ciebie.

500 dni odpustu: odpust zupełny raz na miesiąc za codzienne odmawianie. Warunki zwykłe. (Św. Penit. Ap., 15.I.1921 i 16.V.1932)

Wg modlitewnika „Kwiat Eucharystyczny”

III

Patrz, o Maryjo, na ludzkość całą, ten świat współczesny, w którym plan Boży, każe nam żyć i działać: świat, który obraca się tyłem do światła Chrystusowego, a potem lęka się i jęczy w strasznym cieniu, który sam sobie stwarza tak postępując.

Twój słodki głos, o Najpiękniejsza pomiędzy dziewicami, o Najgodniejsza pomiędzy matkami o Błogosławiona pomiędzy wszystkimi kobietami, niech go zachęci żeby zwrócił wzrok ku Życiu, które jest światłem ludzi, ku Tobie, która jesteś latarnią zwiastującą Chrystusa, jedyne i najwyższe Światło świata. Uproś dla świata prawdziwą wiedzę o sobie samym. Uproś dla świata radość płynącą z istnienia jako stworzenie Boże, a stąd także pragnienie i zdolność rozmowy w modlitwie ze swym Stwórcą, którego tajemniczy i błogosławiony obraz w nim się odbija. Uproś dla świata zdolność oceny każdej rzeczy jako daru od Boga, a stąd także zdolność pracowania z dobrocią i używania takich darów z mądrością i przewidująco. Uproś dla świata pokój. Spraw, żeby braćmi byli sobie ludzie, tak jeszcze rozdzieleni; poprowadź ich ku wspólnocie bardziej uporządkowanej i zgodnej.

Cierpiącym – a tylu ich jest, i coraz to nowych wśród dzisiejszych niedoli – uproś pociechę, a zmarłym wieczny odpoczynek.

Monstra te esse matrem. Daj, żebyśmy zobaczyli, że Ty nam jesteś matką. Taka jest nasza prośba: o łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo. Amen.

Paweł VI w I rocznicę otwarcia Soboru Watyk. II

IV - Napełniaj serca świeckich radością i entuzjazmem

Najświętsza Dziewico,
Matko Chrystusa i Matko Kościoła,
z radością i podziwem
śpiewamy wraz z Tobą Magnificat,
Twoją pieśń miłości i dziękczynienia.

Oblicze Matki Bożej Pocieszenia

Bogu, którego „miłosierdzie z pokolenia na pokolenie”,
wraz z Tobą dziękujemy
za wspaniałe powołanie katolików świeckich
i za to, że powierzył im taką bogatą
w swych różnorodnych formach misję,
wzywając każdego z nich po imieniu
do życia w komunii miłości
i świętości z Nim samym,
w braterskiej jedności
wielkiej rodziny dzieci Bożych;
że posłał ich, aby nieśli światło Chrystusa
i poprzez swoje ewangeliczne życie
ogień Ducha Świętego
przekazywali całemu światu.
Dziewico śpiewająca Magnificat,
napełnij ich serca wdzięcznością i entuzjazmem
dla tego powołania i dla tej misji.

Pokorna i wielkoduszna „Służebnico Pańska”,
naucz nas swojego oddania
w służbie Bogu i zbawienia świata.
otwórz nasze serca na niezmierzone
horyzonty Królestwa Bożego
i ogłoszenia Ewangelii wszelkiemu stworzeniu.
Twoje matczyne serce zna liczne
niebezpieczeństwa i ogrom zła,
które dzisiaj przytłaczają mężczyzn i kobiety,
ale wie ono także
o tak licznych dobrych poczynaniach,
o wielkim pragnieniu wartości
i o coraz obfitszych owocach zbawienia.

Panno mężna,
natchnij nas siłą ducha i ufnością w Bogu,
abyśmy umieli przezwyciężać wszystkie przeszkody,
które napotykamy, wypełniając naszą misję.
Naucz nas traktowania rzeczywistości świata
z żywym poczuciem
chrześcijańskiej odpowiedzialności
i z radosną nadzieją
na przyjście królestwa Bożego,
nieba nowego i ziemi nowej.
Ty, która z apostołami
w Wieczerniku trwałaś na modlitwie,
oczekując przyjścia Ducha Pięćdziesiątnicy,
proś o nowe Jego rozlanie
na wszystkich katolików świeckich,
mężczyzn i kobiety,
ażeby w pełni sprostali swojemu powołaniu
i swojej misji, wezwani
- jako latorośle prawdziwego krzewu winnego
- do przynoszenia obfitego owocu
dla życia świata.

Dziewico Matko,
prowadź nas i wspieraj,
abyśmy zawsze żyli jak prawdziwi
synowie i córki Kościoła Twojego Syna
i przyczyniali się do utrwalania tu na ziemi
cywilizacji prawdy i miłości,
zgodnie z wolą Boga i dla jego chwały. Amen.

Wg modlitewnika „Jan Paweł II”

V - Pociesz nas wszystkich

O najświętsza Dziewico, bądź jedyną i wieczną pociechą
dla Kościoła, który miłujesz i chronisz! Pocieszaj swoich
biskupów i kapłanów, misjonarzy i zakonników, którzy
muszą oświecać i ocalić współczesne społeczeństwo,
które jest trudne, a niekiedy wrogie! Pocieszaj wspólnoty
chrześcijańskie, ofiarowując im dar wielu trwałych
powołań kapłańskich i zakonnych!

Pocieszaj tych wszystkich, którzy są obarczeni obywatelską
i religijną, społeczną i polityczną władzą
i odpowiedzialnością, aby zawsze ich celem było
wyłącznie dobro wspólne i całościowy rozwój człowieka,
bez względu na trudności i porażki!

Pocieszaj ten naród, który Cię kocha i wielbi; pocieszaj
liczne rodziny emigrantów, bezrobotnych, cierpiących,
tych, których ciała i dusze cierpią od ran spowodowanych
ekstremalnymi sytuacjami; pocieszaj młodych, zwłaszcza
tych, którzy czują się z tak wielu bolesnych przyczyn
zdezorientowani i zniechęceni ; pocieszaj tych,
którzy odczuwają w sercu tęsknotę za bezinteresowną
miłością, miłosierdziem, oddaniem tych wszystkich,
którzy pielęgnują szczytne ideały duchowych
i społecznych zdobyczy!

Matko Pocieszycielko, pociesz nas wszystkich i spraw,
by wszyscy zrozumieli, że tajemnica szczęścia tkwi
w dobroci oraz polega na stałym, wiernym naśladowaniu
Twojego Syna, Jezusa!

Wg modlitewnika „Jan Paweł II”

VI - Modlitwa do błogosławionej Dziewicy Maryi o szczególne pocieszenie

Maryjo, najlitościwsza Matko Boga, przyjmij swego sługę w każdym cierpieniu, gdy się do Ciebie ucieka. Przyjmij mnie, Najmilsza Dziewico, bo nie mam żadnego innego pocieszyciela. Pani moja, wejrzyj na mój smutek i otwórz mi łono Twej łaskawości. Oto pukam do Ciebie i wołam, proszę Cię i wielbię. Nie odchodzę, nie pozostawię Cię. Pozostanę przy Tobie, dopóki się nie zlitujesz nade mną.

Znam Twą niezrównaną słodycz, znam macierzyńskie uczucia Twego serca, wiem, że jest tak wezbrane miłością Bożą, że wątpić o Twym pocieszeniu byłoby czymś zgoła niestosownym. Dlatego tak często i z tak wielką ochotą udaję się do Ciebie: czy dobrze jest ze mną, czy źle, wyczekuję od Ciebie pomocy i słodkiego pocieszenia Twych ust. Bo gdy Ty mówisz i pocieszasz, gdzież jeszcze miejsce na smutek w sercu? Jakiż nieprzyjaciel potrafi zaszkodzić temu, kto może zawsze u Ciebie szukać ratunku? Nakłoń więc swe ucho, najłaskawsza Matko, na moje prośby. Przechyl, o Dziewico, swą stągiew i pozwólmy zaczerpnąć z niej nieco; w swej ogromnej, przelewającej się łaskawości pociesz mnie choć trochę. Bo Twoje pocieszenie jest w tym momencie konieczne, a zawsze jest miłe i nigdy nie należy nim gardzić, dlatego tylko że wydaje się czasem niewielkie. Bo nawet jedna kropla, która spłynie z Twych ust na moje wargi, ma w sobie wielką moc i szlachetność; w porównaniu z nią wszystko , co może na tym świecie dać jakąś przyjemność, jest nędzne i bezwartościowe.

Dlatego, najukochańsza Maryjo, bogata i szczodra w swych darach, a tak przedziwnie słodka w swych łaskawych słowach, pokrzep mnie swymi zbawiennymi upomnieniami. W Twym dziewiczym łonie mieszkała przecież najwyższa Mądrość, od samego początku uświęcał Cię Duch Święty, strzegł anioł, pouczył archanioł, a moc Najwyższego okryła Cię swym cieniem. Rzeknij tylko jedno słowo, a pocieszy się moja dusza. Nie proszę o nic trudnego ani o rzecz niemożliwą. Proszę o jedno tylko, Pani moja: o słowo wypowiedziane w głębi mej duszy, słowo, które mnie rozraduje i napełni weselem. W wielkiej potrzebie przychodzę do ciebie – okaż mi łaskawe oblicze! Po tym pozna Twój sługa, że znalazł łaskę w Twych oczach, że okażesz mu odrobinę przyjaźni i nie będziesz zwlekać z pocieszeniem, którego od Ciebie oczekuje. Przybądź, o najdroższa Maryjo! Przynieś Twe miodopłynne namaszczenie, nawiedzaj me udręczone serce, bo Ty lepiej niż ktokolwiek inny potrafisz uśmierzyć ból serca i przywrócić mu pokój. Przyjdź, Pani najmilsza, z nową łaską Chrystusa i swą świętą prawicą podźwignij Twego powalonego sługę. Przyjdź, wybrana matko Boga, ukaż mi, jak zawsze, bogactwo swego miłosierdzia, bo jak widzisz, stałem się niczym. O Tobie jednak nie zapomniałem i nie zapomnę na wieki. Przybądź więc, przybądź, umiłowana, słodka Dziewico! Bo gdy przyjdziesz, gdy przemówisz do mnie, razem z Tobą przyjdą wszystkie dobra, a zło się oddali.

Ach, jak bardzo pragnę usłyszeć słowo Matki Pana mojego Jezusa Chrystusa. Jak potężnie, jak radośnie brzmi ono w moich uszach!

Jakie to słowo? Słowo dobre, słodkie i przyjazne. Słowo, które usłyszał błogosławiony apostoł Jan od swego umiłowanego Mistrza, Twego Syna: Oto Matka twoja. On usłyszał je od swego Pana. Ja pragnę usłyszeć je do Ciebie, pani moja, w mym sercu i duszy Tobie oddanej. Powiedz mi więc: Oto Ja, twoja Matka! Na ten najmilszy Twój głos moja dusza nabierze mocy i rozraduje się przed Tobą, tak jak cieszy się dziecko, gdy odnajdzie swą matkę.

Niech ten przyjazny Twój głos dotrze do uszu mojego serca i wraz z Twymi najsłodszymi słowami niech mnie napełni pocieszenia Ducha Świętego. Niech w moje serce wstąpi nowa nadzieja, niech ustąpi lęk, niech mnie już nie zadręcza niepewność, niech w nawale pokus nie złamie mnie rozpacz. Niech słowo, które pragnąłem usłyszeć od Ciebie, będzie mi pociechą, gdy będę je pilnie rozważał w swym sercu.

Oto Matka twoja! Przyjmij teraz moja duszo to powierzenie, przygarnij najsłodsza Maryję, przygarnij Matkę Bożą z Jej małym Synem Jezusem, najcudowniejszym spośród synów ludzkich. Nieustannie dzięki Jej składaj, bo Ona jest Tą, która zwykła wysłuchiwać próśb ubogich i nie odsyła bez pocieszenia tych, którzy do Niej wytrwale wołają. Ona jest tą Dziewicą Boga noszącą i różdżką mistyczną, która – z królewskiego pochodząca rodu – wydała na świat migdałowy owoc Boskiego kwiatu, samego Chrystusa, Króla i naszego Zbawiciela. Jemu cześć i chwała na wieki wieków. Amen.

Wg modlitewnika „Tomasz A. Kempe - Przez Maryję do Jezusa”

Litania do Matki Bożej Pocieszenia

K: Tyś naszą ucieczką, o Pani,
W: pomocą w uciskach i smutku..
K: Módlmy się: Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam Rodzicielkę swoją, Dziewicę Maryję, której przesławny obraz czcią otaczamy, jako Matkę pocieszenia. Dozwól, prosimy, abyśmy ustawicznie Jej macierzyńskiej pomocy wzywając, zasłużyli nieustannie doznawać owoców Twego Odkupienia. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.


Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

J 2, 1-5

© 2009 Klasztor OO. Bernardynów w Przeworsku

Powrót